Bez arogancji, po zwycięstwo z Azerbejdżanem
Reprezentacja, Euro 2008 marzec 24th, 2007W sobotę Polska - Azerbejdżan w eliminacjach Euro 2008. Na ostatnim treningu kontuzji kolana nabawił się Arkadiusz Radomski. - Po mundialu w Niemczech Polska była po ciemnej stronie księżyca, a już po zaledwie siedmiu miesi±cach chcecie lekceważyć rywali? Bez arogancji - apeluje trener Leo Beenhakker.
Gdy polscy piłkarze graj± z outsiderami, natychmiast zaczyna się narodowa dyskusja na temat motywacji. Czy starczy jej, by zagrać z Azerami tak jak z Portugali± lub z Belgi±? Dlatego Beenhakker nazwał sobotni mecz testem na profesjonalizm graczy, dodaj±c, że strata punktów byłaby nie do wybaczenia. - Czy gramy z Portugali±, czy z Azerami, potrzebujemy trzech punktów, by pojechać na Euro 2008 - mówi Holender.
Apel trenera nie zmienia faktu, że rywalem Polaków jest 123. drużyna w rankingu FIFA, która zajmuje ostatnie miejsce w grupie A, nigdy w meczach z biało-czerwonymi nie zdobyła gola, a ostatni pojedynek w Warszawie przegrała aż 0:8. - Nie szkodzi, to wszystko historia, bez znaczenia dla tego, co stanie się w sobotę wieczorem - odpowiada z uporem Beenhakker. Holender zdaje sobie sprawę z tego, że rywal będzie skupiony na obronie. - Trzeba ich będzie rozci±gn±ć, dlatego tak ważna jest gra skrzydłami - mówi. Tymczasem w porównaniu z ostatnim meczem z Belgami w Brukseli nie będzie obu bocznych pomocników - Smolarek jest kontuzjowany, Błaszczykowski zawieszony za kartki. Ale Beenhakker podkre¶la, że po¶więcanie czasu nieobecnym to strata i czasu, i energii, że skupia się na tych piłkarzach, których ma. Etatowych skrzydłowych maj± zast±pić Łobodziński, Garguła lub Jeleń. Za kontuzjowanych bocznych obrońców Golańskiego i Bronowickiego zagraj± Wasilewski i Krzynówek. Na pi±tkowym treningu urazu wi±zadeł w kolanie nabawił się pewniak na ¶rodek obrony - Arkadiusz Radomski. W zwi±zku z tym partnerem B±ka będzie Żewłakow. W ¶rodku pomocy zagra para Lewandowski - KaĽmierczak (Sobolewski). Kapitan drużyny Maciej Żurawski wejdzie dzi¶ do klubu wybitnego reprezentanta (60 występów w kadrze). Jego partnerem w ataku będzie Rasiak (lub Matusiak).
Polscy piłkarze przewiduj±, że będzie to gra do pierwszej bramki. - Je¶li strzelimy j± szybko, potem będzie łatwiej, je¶li bramka nie padnie, to pojawi± się kłopoty - mówi Matusiak. - Ale nie wyobrażam sobie, żeby mecz zakończył się inaczej niż naszym zwycięstwem. Beenhakker nie pozwala nazywać Azerbejdżanu słabym rywalem, apeluje o odróżnienie pewno¶ci siebie od arogancji, przypomina, że polski futbol do najsilniejszych nie należy, a kluby w europejskich rozgrywkach nie istniej±. Nie podejmuje się też porównania dzisiejszej drużyny rywala z t±, która dwa lata temu w eliminacjach M¦ straciła z Polakami aż osiem bramek. - Jak mocny będzie Azerbejdżan? To zależy od nas, na ile mu pozwolimy - mówi trener. I powtarza swoj± teorię: - Gdy przez 70 minut my utrzymamy się przy piłce, to 70 minut będziemy mogli atakować, a im zostanie
tylko 20 minut, by zagrozić nam. Albo inaczej: je¶li zagramy jak z Portugali±, to wygramy, ale je¶li tak jak w pierwszej połowie ze Słowacj±, to przewiduję poważne kłopoty. Trener Azerów Szahin Dinijew mówi, że 0:8 nie może się powtórzyć, bo taki wynik bardzo zabolał Azerów. - Chcemy pokazać polskim fanom, że nie jeste¶my tacy słabi, że to był przypadek - mówi trener rywali Polaków. Poproszony o ocenę naturalizowanych Brazylijczyków stwierdził tylko, że nie s± tak dobrzy jak ci, którzy graj± w kadrze Brazylii. Polska gra drugi mecz w Warszawie w tych eliminacjach. Podczas jesiennego spotkania z Serbami (1:1) trybuny stadionu Legii były puste. Teraz bilety sprzedano w godzinę.
- To pokazuje zmianę, jaka dokonała się w tej reprezentacji - komentuje Beenhakker. - Wtedy grali¶my cztery dni po fatalnym spotkaniu z Finami (1:3), teraz kibice wierz± w drużynę. Ci piłkarze na to zaufanie zapracowali.
Ľródło: sport.pl
Popularność: 11%
Recent Comments