- Porozumienia z TVP już na pewno nie będzie - zapewnia szef sportu w Polsacie Marian Kmita. Wszystko wskazuje więc na to, że EURO 2008 w telewizji publicznej nie zobaczymy.

Co to oznacza dla kibiców? Na szczęście nie muszą się martwić, że meczów Polaków bez dekoderów Polsatu nie zobaczą. Wszystkie spotkania naszej reprezentacji, mecz otwarcia oraz finał pokazane zostaną w kanale otwartym.

- W otwartym Polsacie pokażemy większość meczów EURO 2008. Które i ile dokładnie? To już ustalać będziemy w ciągu najbliższych dni w czasie negocjacji z UEFA - wyjaśnia Kmita. - Dla nas jest to nowa sytuacja, rozmowy z TVP zostały nie z naszej winy ostatecznie zerwane i musimy teraz sprostać temu wyzwaniu i zobaczyć, jak wobec fiaska negocjacji z telewizją publiczną UEFA będzie interpretować nasze zobowiązania.

Przypomnijmy, że Polsat kupił prawa do EURO 2008 za ogromną kwotę 15 milionów euro, licząc na to, że - tak jak w przypadku mistrzostw świata w Niemczech - TVP odkupi od niego sublicencję, dzieląc się kosztami. Tak się jednak nie stało, co stawia Polsat w trudnej sytuacji.

- Nasza sytuacja finansowa się bardzo zmieniła i wiadomo już, że będą to dla nas mistrzostwa strat, a nie zysków - przyznaje bez ogródek Kmita.

Popularność: 4%