FIFA i UEFA nie uznają kuratora PZPN
Informacje styczeĹ 23rd, 2007FIFA i UEFA nie uznają ustanowionego przez ministra sportu Tomasza Lipca kuratora w Polskim Związku Piłki Nożnej - poinformowano we wspólnym komunikacie obu organizacji. Lipiec zaprasza przedstawicieli federacji do zapoznania się z materiałami ze śledztwa prokuratorskiego w sprawie korupcji w polskiej piłce.
FIFA i UEFA podkreśliły, że zawieszony zarząd pozostaje jedynym uznawanym organem władzy w polskim futbolu. W najbliższych dniach międzynarodowe władze piłkarskie zdecydują, jakie podejmą działania w odpowiedzi na decyzję ministra Lipca, która jest złamaniem artykułu 17. statutu tej organizacji.
“FIFA i UEFA są zaskoczone decyzją ministra sportu Tomasza Lipca, który ustanowił kuratora w Polskim Związku Piłki Nożnej. Ruch ten jest nie tylko naruszeniem podstaw autonomii zagwarantowanych federacji sportowej, ale jest także podkopaniem wszystkich kroków, jakie polski rząd podjął za pośrednictwem grup roboczych, które miały znaleźć rozwiązania najkorzystniejsze dla rozwoju piłki nożnej w Polsce” - głosi komunikat obu organizacji.
W komunikacie zaakcentowano, że FIFA i UEFA wielokrotnie ostrzegały polski rząd przed konsekwencjami zawieszenia zarządu PZPN na mocy artykułu 23. ustawy o sporcie kwalifikowanym. Obie organizacje w ostatnich dwóch latach wielokrotnie namawiały do zmiany wspomnianego artykułu, który jest sprzeczny ze statutem FIFA.
Jednocześnie FIFA i UEFA wyraziły pełne poparcie dla piątkowej decyzji zarządu PZPN o zwołaniu nadzwyczajnego zajazdu wyborczego na 31 marca. Miałby on powołać władze na podstawie nowego statutu, który walne zgromadzenie związku przyjął 7 stycznia.
W piątek minister sportu Tomasz Lipiec zawiesił zarząd PZPN. Do czasu wyboru nowych władz związkiem będzie kierował kurator Andrzej Rusko.
Kurator wkracza do siedziby PZPN w Warszawie: zobacz wideo.
Decyzja to ultimatum dla ministra - albo przywróci zawieszone władza, albo Polska zostanie wykluczona z rozgrywek międzynarodowych. Będzie to oznaczało wykluczenie zarówno reprezentacji, jak i drużyn klubowych ze wszystkich międzynarodowych rozgrywek. Kadra zawieszonego kraju nie może nawet rozgrywać spotkań towarzyskich, ponieważ ewentualnego przeciwnika spotkałyby sankcje światowej federacji.
Lipiec: FIFA i UEFA powinny zapoznać się z dokumentami
Minister sportu Tomasz Lipiec zaprosi przedstawiciela Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA), aby osobiście zapoznał się z dowodami w sprawie korupcji w polskiej piłce. - Dzisiaj otrzymaliśmy z FIFA i UEFA oficjalne pismo w sprawie ustanowienia kuratora. Ono jest mniej więcej zgodne ze stanowiskiem, które prezentował pan Champagne podczas wizyty w Warszawie. To pismo powołuje się na artykuł 17 statutu FIFA, mówiący o pierwszeństwie statutu federacji nad prawem narodowym. Nie ma nic nowego. Jest groźba zawieszenia i stwierdzenie, że w najbliższych dniach odpowiednie organy FIFA odniosą się do sytuacji w PZPN oraz podejmą konieczne kroki we współpracy z UEFA - powiedział Lipiec. - Myślę jednak, że sposób myślenia FIFA i UEFA się zmieni, bo wierzę w deklaracje tych organizacji mówiące o walce z korupcją. Chcemy zaprosić przedstawiciela FIFA do Polski, żeby zapoznał się w prokuraturze z materiałem dowodowym dotyczącym korupcji w polskim futbolu. Do tej pory do FIFA i UFA trafiały informacje przez filtr, jakim był Michał Listkiewicz oraz władze PZPN.
- Chcemy bezpośrednio zapoznać władze FIFA i UEFA ze skalą korupcji. Nie chodzi o to, abym ja, jako przedstawiciel rządu to zrobił, bo mogłoby to zostać odebrane jako ingerencja polityczna. Chcemy, żeby ten przedstawiciel mógł zapoznać się z materiałem dowodowym w organie niezależnym, jakim jest prokuratura. Dzisiaj wystosujemy zaproszenie do FIFA - powiedział Lipiec.
Minister Lipiec nie wie jeszcze, kto będzie reprezentował Polskę na kongresie UEFA w Duesseldorfie. - Dzisiaj będziemy mieli wykładnię prawną w tej sprawie. Są dwie możliwości - jest możliwość reprezentacji przez tę trójkę, która była wytypowana przez poprzedni Zarząd, czyli Listkiewicz, Kręcina i Kolator. Druga możliwość, to trójka wytypowana przez aktualne władze związku. Przypominam, że zgodnie z polskim prawem kuratorowi przysługują statutowe uprawnienia władz związku sportowego. Wydaje się więc, że tą reprezentację powinien stanowić kurator i dwie wybrane przez niego osoby - powiedział minister.
- Wierzę, że niezależnie od tego jaką formalną funkcję pełni prezes Listkiewicz i zarząd, to są ludzie, którzy cały czas mają działać dla dobra polskiej piłki. Rozumiem, że kontaktując się z FIFA i UEFA w sprawie zawieszenia, optują za niezawieszaniem polskich drużyn. Mimo że formalnie nie pełnią swoich funkcji, powinni dbać przede wszystkim o interes polskiej piłki. Nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej. Myślę, że nie zostaniemy zawieszeni przed kongresem UEFA i wyborami prezydenta - powiedział Lipiec, powołując się jednocześnie na przykład Rosji. - Prezydent FIFA Sepp Blatter przebywa obecnie w Moskwie, czyli w kraju, którego prezes związku został bezpośrednio wyznaczony przez prezydenta Władimira Putina. Wobec Rosji nie zostały podjęte żadne kroki i mam nadzieję, że FIFA będzie traktowała wszystkie kraje w ten sam sposób - dodał Lipiec.
Strejlau: Ruch ministra to pogwałcenie ustaleń z FIFA
To jest naturalny konsekwencja wydarzeń, które miały miejsce w ciągu ostatniego roku - powiedział Andrzej Strejlau, członek zawieszonego Zarządu PZPN. - Jeśli UEFA czy FIFA desygnują swoich prawników w celu poprawy sytuacji w polskiej piłce, czyli zmiany statutu, to ruch ministra Lipca jest pogwałceniem tych ustaleń. Został zlekceważony fakt ustalenia daty wyboru nowego zarządu PZPN na 31 marca.
FIFA nie mogła postąpić inaczej. To nie jest akcja przeciwko panu Rusko, ale przeciwko ustanowieniu kuratora. UEFA i FIFA przez rok prosiły, aby zmienić paragraf 23. Związkowi udało się zmienić cały statut, a sejmowa komisja sportowa nie potrafiła zmienić jednego przepisu.
Mamy stuację patową. Zgodnie z polskim prawem kurator musi teraz działać jako szef polskiej piłki, ale nie jest uznawany przez federacje piłkarskie. Teraz trzeba czekać na wybory nowego szefa UEFA. Do tego czasu - moim zdaniem - nie zapadnie decyzja o zawieszeniu Polski, bo jeżeli miałoby być inaczej, to decyzję taką poznalibyśmy już dzisiaj - zakończył Strejlau.
Kosecki: FIFA zareagowała zgodnie z oczekiwaniami
FIFA zareagowała zgodnie z oczekiwaniami - przyznał poseł Platformy Obywatelskiej - były reprezentant Polski Roman Kosecki, który zapowiedział kandydowanie na stanowisko prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.
- FIFA zareagowała zgodnie z oczekiwaniami. Kolejną decyzją będzie prawdopodobnie zawieszenie Polski w prawach członka organizacji. Mamy więc bardzo mało czasu, by naprawić sytuację - reprezentacje oraz kluby muszą bowiem grać - powiedział Kosecki.
- Liczę na zrozumienie ze strony FIFA. Nie może być tak, że aresztowano prawie 70 osób, a ze strony związku nie słyszymy żadnego komunikatu, nie ma żadnej reakcji - dodał poseł.
Kosecki, który wystąpił w 69 meczach reprezentacji Polski (19 bramek) zamierza kandydować na stanowisko prezesa związku. - Zdecydowałem się kandydować na to stanowisko, ponieważ chcę pomóc naprawiać polską piłkę. Łatwo jest krytykować stojąc z boku. Postanowiłem zgłosić moją kandydaturę, by móc działać. Nie chcę być oceniany jedynie jako komentator - przyznał Kosecki.
- Mam swoją wizję naprawy futbolu. Znam się na piłce, znam się też na zarządzaniu. Jestem też osobą powszechnie znaną w środowisku. Nie wątpię jednak, że kandydatów będzie więcej - Ryszard Czarnecki, Kazimierz Greń, być może Andrzej Rusko, a także inni - ocenił.
- Być może mój program zdoła przekonać delegatów. Nikt nikogo nie będzie zmuszał do odpowiedniego wyboru, wiec wszyscy kandydaci będą mieli równe szanse. Ja nie zamierzam stawiać nikogo pod ścianą - dodał.
- W swoim programie stawiam na transparentność PZPN, szczególnie finansowania organizacji. Chcę również stworzyć program rozwoju piłki nożnej, w tym szczególnie młodzieżowej. Zamierzam także starać się o zwolnienia podatkowe, pozyskiwać nowych sponsorów, a firmy, które będą współpracowały ze związkiem muszą być wybierane w jawnych procedurach - wyjaśnił Kosecki.
Celem posła Koseckiego jest również budowa centralnego ośrodka przygotowań dla wszystkich reprezentacji oraz wprowadzenie zawodowstwa sędziów.
Roman Kosecki zapowiedział, że w przypadku wyboru na stanowisko prezesa PZPN poświęci się całkowicie działalności w związku i zrezygnuje z innych pełnionych funkcji.
źródło: gazeta.pl
PopularnoĹÄ: 11%
Recent Comments