Kadra trenuje we Wronkach
Informacje październik 9th, 2007Na porannym treningu reprezentacji Polski we Wronkach zjawiło się 15 piłkarzy z pola i dwóch bramkarzy. Pozostali, którzy grali w niedzielę mecze w swoich ligach, dochodzili do pełni sprawności pod okiem fizykoterapeuty.
Zajęcia trwały 1,5 godziny i były poświęcone ćwiczeniu elementarnych zachowań piłkarskich, takich jak podania, dośrodkowania, wybiegnięcie na pozycję. Leo Beenhakker, który osobiście prowadził trening, co chwilę komentował zagrania swoich podopiecznych. Gdy podczas pierwszego ćwiczenia, piłkarze ruszali się jak muchy w smole i podawali piłkę bardzo niedokładnie, selekcjoner sam zaprezentował, jak należy poprawnie wykonać zadanie. Po chwili, już zadowolony z poprawy jakości, krzyknął w języku polskim: “dzień dobry!!!”.
Przez cały trening Beenhakker wzdychał, pokrzykiwał, upominał i motywował. “Bełchatów - najlepszy” - krzyknął do Łukasza Garguły, gdy ten perfekcyjnie wykonał ćwiczenie. “Kaz, tu jest Polska, a nie Portugalia” - chwilę później upominał Przemysława Kaźmierczaka, gdy ten za wcześnie ruszył do podania kolegi.
We wtorkowy poranek to Leo Beenhaker wyglądał na najbardziej zaangażowanego i zmotywowanego członka kadry przed sobotnim spotkaniem z Kazachstanem.
Zajęcia obserwowała grupa dziennikarzy i zaledwie dziewięciu kibiców. We Wronkach pobyt kadry nie wzbudził wielkiego zainteresowania.
Popularność: 4%
Recent Comments