Euro 2008 - Mistrzostwa Europy 2008 odbywaja sie w Austrii i Szwajcarii
Kto wygra Mistrzostwa Świata - Spróbuj sił w internetowych zakładach bukmacherskich
Sprawdź nas - Najlepsze bonusy i promocje - do 400 PLN dla nowych graczy
Zakłady sportowe - Rejestracja

Darmowa rejestracja: Bet And Win

Polacy już w domach

Informacje No Comments »

Dla naszych piłkarzy ten turniej już się zakończył! Polacy po trzech grupowych spotkaniach na swoim koncie zgromadzili zaledwie 1 punkt - przegrali w pierwszym pojedynku z Niemcami (0:2), zremisowali z Austrią (1:1) oraz ulegli na koniec Chorwatom (0:1).

Spotkanie nie stało na najwyższym poziomie. Chorwaci w pełni kontrolowali boiskowe wydarzenia. W pierwszej połowie po raz kolejny błysnął Artur Boruc, który kilkukrotnie ratował naszą drużynę od straty gola. Po przerwie gra Polaków poprawiła się dopiero wraz z pojawieniem się na placu gry Euzebiusza Smolarka. Najlepszą sytuację na wyrównanie zmarnował Tomasz Zahorski, który przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem.

Polska - Chorwacja 0:1 (0:0)
Ivan Klasnić 52 min.

Popularność: 2%

Aragones pewny siebie

Informacje No Comments »

Luis Aragones, trener reprezentacji Hiszpanii, mówi wprost: - Gramy tylko i wyłącznie o zwycięstwo w całym turnieju. Hiszpański szkoleniowiec po zwycięskim meczu z Rosją tryska optymizmem.

- Jedyne czego chcę, to tego, aby wygrać dla Hiszpanii jak najwięcej spotkań. Wolę cieszyć się ze zwycięstw, niż przejmować się porażkami, bo życie nauczyło mnie, że szklanka jest zawsze do połowy pełna, a nie do połowy pusta - tłumaczył doświadczony, 69-letni szkoleniowiec, który - jak widać - nie przez przypadek nazywany jest w swoim kraju “Mędrcem z Hortalezy”.

Były szkoleniowiec między innymi RCD Mallorca czy Atletico Madryt (w którym kończył karierę piłkarską) stara się wskrzesić nadzieję w sercach hiszpańskich kibiców. - Dla fanów mam dobrą wiadomość: jesteśmy tu tylko i wyłącznie po to, by wygrać mistrzostwa! - zapewnia.

Przypomnijmy, że Hiszpanie - między innymi dzięki trzem bramkom Davida Villi - pokonali w swoim pierwszym meczu Rosję 4:1. Ich kolejnym rywalem będzie reprezentacja Szwecji. - To trudny przeciwnik. Znamy ich dobrze, ale oni również nas znają. Mają dwóch znakomitych napastników, ale i tak jestem optymistą przed tym spotkaniem - powiedział Aragones.

Popularność: 4%

Przegrany może jechać do domu, czyli mecz Polska - Austria

Informacje No Comments »

To będzie mecz życia zarówno dla Austriaków, jak i Polaków. Przegrany może pakować walizki i jechać już do domu. Wszyscy liczymy, że nasi piłkarze odniosą zwycięstwo i zachowają szansę na awans do ćwierćfinału.

W porównaniu do składu na mecz z Niemcami w wyjściowej jedenastce reprezentacji Polski można spodziewać się kilku zmian. Na boisku na pewno zabraknie kontuzjowanego Macieja Żurawskiego, którego od pierwszej minuty powinien zastąpić Roger Guerreiro, który w drugiej połowie meczu z Niemcami zaprezentował się z dobrej strony.

Pod znakiem zapytania stoi również występ Mariusza Lewandowskiego. Decyzja w sprawie jego występu ma zapaść dopiero dzisiaj. Wszystko wskazuje również na to, że do zmiany dojdzie na lewej stronie defensywy. Pawła Golańskiego powinien tam zastąpić albo Michał Żewłakow, albo Jakub Wawrzyniak.

Polacy są przekonani, że są lepszym zespołem od gospodarzy Euro 2008. Selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker zaznacza jednak, że jego zespół musi to potwierdzić na boisko. - Musimy to pokazać na boisku, że jesteśmy lepsi. Austria pokazała, że ciężko ją pokonać, bo ma za sobą publiczność, co pozwala im grać na wyższym poziomie. Kibice dają specjalną atmosferę i gospodarzom gra się lepiej. Widać to na wszystkich imprezach rangi międzynarodowej. Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas ciężki mecz, jak każdy w tym turnieju. Wiemy jaka jest nasza sytuacja, że będzie to mecz o pozostanie w turnieju - mówił Beenhakker na przedmeczowej konferencji prasowej.

Nowy kapitan zespołu Jacek Bąk zapowiada, że drużyna zrobi wszystko, aby dzisiejsza konfrontacja zakończyła się zwycięstwem biało-czerwonych. - Graliśmy tu za mojej kadencji jeden raz i wygraliśmy 3:1. Zrobimy wszystko, aby jak najlepiej zagrać i przede wszystkim wygrać, aby pozostać w turnieju. Jak będzie dobry wynik, to będę mógł powiedzieć, że ten stadion jest szczęśliwy - mówił Bąk.

Obie drużyny grały do tej pory siedem razy i nigdy w historii nie padł remis. Cztery pojedynki wygrali biało-czerwoni, z kolei trzy razy lepsi byli gospodarze obecnych mistrzostw. Pocieszające jest to, że Austriacy to teoretycznie najsłabsza ekipa mistrzostw, która zajmuje miejsce poza pierwszą 90. w rankingu FIFA. Warto też dodać, że dwa ostatnie mecze pomiędzy Polską, a Austrią w ostatnich kwalifikacjach do mistrzostw świata kończyły się zwycięstwem naszych zawodników. W 2004 roku w Wiedniu Polska wygrała 3:1. Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, aby taki wynik padł dzisiaj wieczorem.

Popularność: 3%

Jakim składem na Austrię?

Informacje No Comments »

Na Austrię bez Golańskiego, Żurawskiego i Krzynówka lub Łobodzińskiego? W czwartek przeciw Austrii Beenhakker będzie potrzebował szybkich, silnych, twardych zawodników walczących z austriackimi kolosami w powietrzu.

Mariusz Jop się do tego nadaje, więc Leo testował ustawienie z Żewłakowem na lewej obronie. Obrońca Olympiakosu zastąpiłby Pawła Golańskiego, który z Niemcami zawalił drugiego gola. Na prawej stronie można polegać na twardym jak skała Marcinie Wasilewskim.

W pomocy ta zmiana jest pewna - Macieja Żurawskiego na pozycji numer 10, czyli za napastnikiem, zastąpi Roger Guerreiro, najlepszy piłkarz meczu z Niemcami. Grał tylko w drugiej połowie, ale sprawił, że drużyna utrzymywała się przy piłce i próbowała atakować. W Wiedniu zagra od początku.

Wielki znak zapytania jest w ataku. Przeciwko mierzącym po 190 cm obrońcom nie ma sensu wystawiać niższego o 20 cm Smolarka, bo mógłby się miotać bez skutku jak w niedzielę między Metzelderem i Mertesackerem.

Popularność: 4%

Hiszpania gromi, hat-trick Villi

Informacje No Comments »

Efektownym zwycięstwem nad Rosją rozpoczęli piłkarze hiszpańscy swój udział w mistrzostwach Europy. Bohaterem meczu na stadionie Tivoli w Innsbrucku był David Villa. Piłkarz Valencii CF zdobył we wtorek trzy bramki i jako pierwszy uczestnik ME-2008 popisał się hat trickiem.

Mistrzowie Europy z 1964 roku kontynuują więc dobrą passę na międzynarodowej arenie. Nie przegrali 17 kolejnych spotkań, a w Innsbrucku odnotowali siódme zwycięstwo z rzędu.

Hiszpanie doskonale taktycznie rozwiązali mecz z Rosjanami. Na początku gry przejęli inicjatywę i konsekwentnie atakowali bramkę rywali. Rosjanie mieli jednak bardzo dobrze zorganizowane szeregi obronne - dostępu do własnego przedpola broniło czasami dziewięciu piłkarzy - i wysiłki zawodników hiszpańskich nie przynosiły spodziewanych efektów. Za to gracze holenderskiego trenera Ruuda Hiddinka kilkakrotnie przeprowadzili szybkie kontry, ale efektywność ich poczynań kończyła się zazwyczaj przed polem karnym.

Przełom nastąpił w 20 min. Torres wykorzystał błąd rosyjskiej obrony i umożliwił Villi zdobycie prowadzenia. Bramka dodała Hiszpanom animuszu, ale bliscy zdobycia kolejnego gola byli Rosjanie - w 23 min Zyrianow trafił piłką w słupek. Casillas we wtorek raz jeszcze miał szczęście, gdy piłka po strzale Pawluczenki trafiła w poprzeczkę.

Bardziej skuteczni byli Hiszpanie, a szczególnie Villa, który konsekwentnie kompletował hat trick. Udało mu się w 55 min., kiedy strzelił swoją trzecią bramkę. Gdyby grał mniej egoistycznie - jego drużyna już wcześniej mogła prowadzić znaczną różnicą bramek.

W miarę upływu czasu drużyna rosyjska traciła koncept gry, nie zdolna do przeprowadzenia skutecznej akcji. Jedynie Pawluczenko starał się pokonać Casillasa, co mu się udało w 86 min. Rosjanie jednak szybko zostali skarceni przez rywali - Fabregas po raz czwarty pokonał Akinfiejewa, chociaż wydawało się, że znajdował się na spalonym. Arbiter był jednak innego zdania.

Hiszpania - Rosja 4:1 (2:0)
David Villa (20), (44), (55), Cesc Fabregas (90+1) - Roman Pawluczenko (86)

Popularność: 3%

-