Podwyżka dla Leo Beenhakkera
Informacje listopad 27th, 2007Selekcjoner biało-czerwonych wynegocjował sobie podwyżkę. Jeśli Polacy awansują do ćwierćfinału EURO 2008, roczny kontrakt Leo Beenhakkera wzrośnie do 900 tysięcy euro - pisze Przegląd Sportowy.
Holender zarabiał do tej pory 600 tysięcy euro rocznie, ale jeszcze przed wywalczeniem awansu do przyszłorocznych finałów mistrzostw Europy podpisał kontrakt o 100 tysięcy euro wyższy. Jego ważność wygasa w listopadzie 2009 roku, czyli tuż po zakończeniu walki o przepustki do MŚ 2010. Jest jednak istotne zastrzeżenie: jeśli Polacy zagrają na stadionach Republiki Południowej Afryki, to na pewno pod wodzą Beenhakkera. Dopiero po afrykańskim mundialu nastąpiłaby kolejna weryfikacja dokonań holenderskiego szkoleniowca, który już teraz może liczyć – nie ukrywają tego szefowie PZPN – na prowadzenie kadry aż do finałów EURO 2012.
Ale Beenhakker, oprócz gwarancji pracy, postarał się również o to, by stopniowo rosła jego pensja. Michałowi Listkiewiczowi spodobał się taki motywujący system. – Jeśli Leo będzie wygrywał z kadrą, to jak najbardziej zasłuży na podwyżkę. Przecież po to pracuje, by odnosić sukcesy – deklaruje prezes PZPN, ale zastrzega, że nie może mówić o konkretnych kwotach, bo obowiązuje go tajemnica. Nam jednak, z innego źródła, udało się dowiedzieć, że jeśli Polska podczas EURO 2008 wyjdzie z grupy, będzie to oznaczało podwyżkę dla Beenhakkera o 200 tysięcy euro. Czyli jego roczne wynagrodzenie wzrośnie do 900 tysięcy euro.
Popularność: 10%
Recent Comments