Polscy piłkarze szykuj± się do kolejnego meczu
Informacje grudzieĹ„ 4th, 2006Na raty przyleciała do Dubaju ekipa polskich piłkarzy na mecz towarzyski ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Obsługa techniczna, działacze, lekarz i masaży¶ci lecieli przez Frankfurt, reszta na czele z Leo Beenhakkerem przez Wiedeń. Wszystko dlatego, że wyjazd załatwiany był w ostatniej chwili - pisze DZIENNIK.
Polacy zameldowali się w hotelu Concorde po o¶miu godzinach podróży o czwartej nad ranem miejscowego czasu. Zawodnikom musiało wystarczyć pięć godzin snu, bo czekała ich pobudka na ¶niadanie i poranny trening na bocznym boisku stadionu narodowego.
Nie udało się również zarezerwować hotelu w Abu Dhabi, gdzie 6 grudnia zostanie rozegrane spotkanie. Menedżer reprezentacji Jan de Zeeuw z trudem znalazł lokum w oddalonym o 100 kiliometrów Dubaju. “Hotel w centrum miasta to nie jest to dobre miejsce dla piłkarzy” - powiedział DZIENNIKOWI De Zeeuw.
W Emiratach jest grubo ponad 20 stopni Celsjusza, ale w dniu przyjazdu Polaków po raz pierwszy od dwóch lat spadł deszcz. Arabowie byli zachwyceni, a Polacy zdziwieni. Warunki do treningów s± idealne. Beenhaaker ma czas aby spokojnie przygl±dać się kandydatom do swojej drużyny aż do ¶rody. Drużyna trenuje w Dubaju, niedaleko od hotelu.
Nikt nie ukrywa, że największe nadzieje trenerzy wi±ż± z Bartłomiejem Grzelakiem. Napastnik Widzewa wpadł w oko Beenhakkerowi już dawno i był przymierzany do powołania na poprzednie zgrupowania, ale zawsze stawało co¶ na przeszkodzie. Teraz Grzelak ma idealn± szansę aby błysn±ć. “To będzie wielki piłkarz. Mówię wam. W takich sytuacjach nigdy się nie mylę” - prorokował Kaczmarek.
Kadrowicze wczoraj trenowali dwa razy. Na dzi¶ też zaplanowano zajęcia na przedpołudnie i wieczór. Jutro w godzinie meczu biało-czerwoni poznaj± stadion w Abu Dhabi, gdzie zostanie rozegrany mecz. “Gramy o 15 czasu polskiego. Chcieli¶my póĽniej, ale gospodarze się nie zgodzili. Wieczorem musz± się modlić” - wyja¶niał de Zeeuw.
Ľródło: dziennik.pl
Popularność: 20%
Recent Comments