Zadowoleni opuszczali szatnię polscy piłkarze po wygranym 5:0 meczu eliminacji mistrzostw Europy z Azerbejdżanem w Warszawie. Wszyscy zgodnie podkre¶lali, że decyduj±ce znaczenie dla przebiegu spotkania miały dwie bramki zdobyte w pierwszych pięciu minutach gry.

Po meczu powiedzieli:

Maciej Żurawski (kapitan reprezentacji Polski): “Fajny mecz, fajny wynik i, co najważniejsze, kolejne trzy punkty w eliminacjach mistrzostw Europy. Udany pocz±tek ułatwił nam zadanie, choć nawet przy prowadzeniu 3:0 trener uczulał w przerwie w szatni, że powinni¶my grać jakby był remis. Trochę żal, że nie udało mi się wykorzystać jednej z trzech okazji w końcówce, bo nigdy nie ukrywałem, że zdobywanie goli sprawia mi wiele frajdy. Ważne jednak, że trafiali koledzy, a ja cieszę się, że po raz pierwszy od niemal dwóch miesięcy rozegrałem całe spotkanie i wytrzymałem jego trudy”.

Jacek B±k (obchodził w sobotę 34. urodziny): “Zrobiłem sobie miły prezent. Gol w takim dniu w meczu reprezentacji sprawia szczególn± rado¶ć, tym bardziej że +otworzyłem+ wynik. Ćwiczyli¶my wykonywanie stałych fragmentów gry na zgrupowaniu we Wronkach i jak widać opłaciło się. W meczach z rywalami, którzy my¶l± głównie o obronie, rzuty rożne i wolne mog± być rozstrzygaj±ce. Nie popadajmy jednak w hurraoptymizm, bo przed nami jeszcze wiele trudnych meczów, szczególnie wyjazdowych i o awans nie będzie łatwo. Ważne jednak, że systematycznie gromadzimy punkty”.

Artur Boruc: “Trochę zmarzłem, ale nie narzekam. Nie będę płakał, że Azerowie nie stworzyli praktycznie żadnej sytuacji pod nasz± bramk±. S± takie mecze, że rywale nie zatrudniaj± bramkarza i wtedy samemu trzeba się rozgrzewać, dbać o koncentrację. Byłoby super, gdyby¶my każdy mecz zaczynali w takim stylu. Dwie bramki w pięć minut, to znacznie ułatwia zadanie w pozostałych 85″.

Ľródło: wp.pl

Popularność: 25%